Każdy z nas, kto posiada w swoim ogrodzie drzewa z owocami miękkimi takimi jak wiśnie czy czereśnie, doskonale wie jak bardzo problematyczne mogą być wizyty ptaków podczas owocowania. Zniszczone nierzadko dziesiątki kilogramów owoców to doskonały bodziec do tego, by zastanowić się nad istotą problemu. Istnieje kilka sposobów na obronę.

Zabezpieczamy drzewo przez szkodnikami

Pierwszy sposób to jak zawsze mechaniczna obrona. Wielu sadowników decyduje się na przykrycie drzewa odpowiednią siatką, która utrudnia ptakom dostanie się do owoców. Ma to jednak swoje wady, gdyż przez otwory tej sieci niektóre ptaki i tak dotrą do mniej ukrytych owoców. Ponadto też bardzo ważne jest zapewnienie naszym drzewom swobodnego wzrostu, a tego również nie otrzymamy przykrywając je i zabierając pełną swobodę.

A może jednak odstraszanie?

Tutaj sprawa ma się nieco inaczej. Ktoś, kto posiada drzewka czereśni w ilości kilkuset, ma mocno utrudnione zadanie w kwestiach zakrycia ich siatką. O wiele  lepiej sprawować się będą tutaj przeróżne urządzenia do odstraszania. Nic tak nie płoszy zwierzyny jak huk wystrzału. Jednak samodzielne korzystanie z pistoletu hukowego jest niepraktyczne. Istnieją na szczęście automatyczne armatki hukowe zasilane gazem. Z zadaną częstotliwością nadają one huk i powodują spłoszenie nie tylko ptaków, ale także i innych szkodników. Jedna butla gazowa wystarczy przy tym na nawet ponad tysiąc wystrzałów, co daje niewiarygodnie niskie ceny użytkowania bieżącego. Redukcja strat w uprawie zrekompensuje koszt zakupu z nawiązką.