Kiedy zastanawiamy się nad tym, co byśmy umieścili w naszym ogrodzie, na pewno pojawi się w pewnym momencie pomysł zasadzenia własnego sadu owocowego. I nie jest to absolutnie nic dziwnego, bo tradycja uprawy drzewek owocowych jest mocno zakorzeniona w naszej kulturze. Każdy z nas może kontynuować zwyczaje naszych poprzedników.

Jak wiele miejsca potrzeba?

Sprawa tutaj nie jest tutaj aż tak tragiczna, jak może się wydawać. Ilość miejsca na posadzenie pierwszych kilku drzewek to zaledwie kilkanaście metrów kwadratowych. Ponadto takie drzewka jak jabłonie bezparchowe można sadzić także na obrzeżu działki. To dodatkowy plus wynikający z możliwości zagospodarowania miejsca, które i tak zazwyczaj pozostaje bez rozsądnego pomysłu na wykorzystanie. Naturalnie wielkość naszego sadu może rosnąć również ze wzrostem ilości miejsca do nasadzenia.

Ile poczekamy na owoce?

Tutaj sprawa jest jeszcze bardziej nieoczywista. Z jednej strony możemy zakupić niedrogie i bardzo młode sadzonki, które pierwsze owoce dadzą po trzech do czterech lat od zasadzenia, a z drugiej można kupić gotowe drzewko, które przy odrobinie szczęścia i pielęgnacji wyda kilka jabłek już podczas najbliższej jesieni. Sporo też zależy od jakości gleby i jej nawodnienia. O wiele szybciej drzewko zaaklimatyzuje się na glebie bogatej w substancje odżywcze i położonej w miejscu, gdzie dostęp do wody jest na optymalnym poziomie. Drzewka owocowe to jednak nie ryż, więc tereny podmokłe nie będą dla nich idealne. Wszystko w naturze to sprawa mocno indywidualna.